Jedzenie, kuchnia, restauracje, gotowanie

Gospoda Poznańska Stary Rynek

Gospoda Poznańska Stary Rynek

Dziś w Poznaniu był ładny dzień, więc razem z Tomkiem postanowiliśmy nie siedzieć w domu tylko wyjść na spacer. Nogi zawiodły nas na Stary Rynek w Poznaniu. Byliśmy oglądać poznańskie koziołki, księgarnie i Muzeum Wojska Polskiego. Czas mijał a my robiliśmy się coraz bardziej głodni… Więc nie myśląc co robić poszliśmy szukać jakiegoś miejsca, w którym będzie ciepło i coś do jedzenia. Wybór padł na Gospodę Poznańską na Starym Rynku.

W menu można znaleźć dania związane nie tylko z kuchnią  Wielkopolską. Napisany jest w sposób ciekawy. Można znaleźć w nim krótkie informacje na temat dania. Po przeczytaniu menu ja postanowiłam wybrać Szare kluchy, a Tomek Karbonada prosto od bambra.

Czekając na nasze zamówienia dostaliśmy kromki chleba ze smalcem i ogórkiem kiszonym.

Szare kluchy
Szare kluchy

Mój wybór padł na Szare kluchy, ponieważ jest to danie z mojego dzieciństwa i lubię do niego wracać. Te smakowały mi szczególnie podane były w sposób tradycyjny z jakim się kojarzą, właśnie z  kiszoną kapustą. W kluskach poczuć można było wędzony boczek, który razem tworzył jedną całość. Jedynie element tego dania można by uznać na za nie pasujący, była to rzeżucha, ale mi jakoś to nie przeszkadzało. Opis jaki był w menu okazał się zgodny z tym co otrzymałam na talerzu i na co czekałam

 

Pod nazwą Karbonada prosto od bambra, kryje się tradycyjny kotlet schabowy smażony na smalcu podawany z ziemniakami w mudurkach z gzikiem oraz z zasmażaną kapustą. Kotlet był idealny, brązowo-złoty o słusznych rozmiarach i z małą kostką. W smaku dało się wyczuć smalec, który powodował, że smak mięsa był ciekawszy i prawdziwy. Kapusta była idealnie kwaśna i bardzo dobrze pasowała do całości. Jedynym elementem, który moim zdaniem nie pasował do całości, choć ładnie wyglądał, były kiełki rzeżuchy. Podsumowując, polecam i na pewno jeszcze raz zamówię karbonadę w Gospodzie poznańskiej.

 

Karbonada prosto od bambra
Karbonada prosto od bambra

Dania nie były drogie jak na tą część Poznania, za całość razem z napojami zapłaciliśmy 54 zł.

paragon

Obsługa była miłą i a wystrój lokalu prosty i estetyczny. Polecamy! Mamy jeszcze tam wrócimy ! 🙂